wtorek, 15 listopada 2011

Polędwiczka zawijana w speck z pieczonymi jabłkami



Niby niedzielny obiad. Ale we wtorek. Czas gotowania to 40 minut, więc bez przesady.

Potrzebne:
polędwiczka wołowa albo wieprzowa - około 500 gramów
kilka plasterków Specka , około 8
jedno duże jabłko, twardej odmiany
klarowane masło do pieczenia
marynata do mięsa: łyżka musztardy, łyżka sosu Worcester, pieprz grubo mielony

Mięso zamarynowałam kilka godzin wcześniej, a po wyjęciu z marynaty obtoczyłam w grubo mielonym pieprzu kolorowym. Polędwice w całości obsmażyłam przez około 2 minuty z każdej strony na klarowanym maśle. Zdjęłam ją z ognia i owinęłam cudownie miękkim Speckiem. Należy owijać tak, aby zakończenie Specka było pod spodem polędwicy podczas pieczenia - mamy wtedy pewność, że nić się nie zepsuje. Następnie już owinięta dusiła się pod przykryciem na tym samym maśle przez około 20 minut.

Jabłko pokroiłam ( bez obierania) na ćwiartki, ułożyłam na papierze do pieczenia. Piekły się 15 minut w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem.

Podalam na rukoli pokropionej octem balsamicznym.

Jabłka i polędwica - przepyszne, dla mnie nowe połączenie.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Duszone kiełbaski bawarskie z pieczonymi kasztanami (Wurst und Kastanien)



Szkoda, że kasztanów nie jadamy prawie wogóle. Dla mnie to jeden z ciekawszych, najbardziej nieoczywistych smaków jakich miałam okazję spróbować. Najlepsze jadłam na głównym placu Lizbony, prosto z ruchomego pieca opalanego drzewem - coś niesamowitego. Kasztany smakują jak coś pomiędzy orzechem, ziemniakiem a fasolą. Poezja.

Potrzebne, dla dwojga:

200 gramów kasztanów jadalnych, w skorupkach a nie z puszki,
6 cienkich kiełbasek białych, surowych lub sparzonych,
3 cebule,
3 łyżeczki sosu Worcester,
dwie łyżeczki pasty pomidorowej,
sól,
pieprz,
papryka słodka,
ulubione zioła,
oliwa



Kasztany myjemy, wycieramy. Na desce rozkładamy je płaską częścią do dołu i nacinamy krzyżyki na górnej części skorupki. Gotujemy w osolonej wodzie przez około 20 minut. Woda ma przykrywać kasztany. Ugotowane kasztany rozkładamy na blaszce i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez około 15 minut. Najlepiej jest kontrolować, czy skórka nie zczerniała.

Cebule pokroiłam dość niedbale, udusiłam pod przykryciem na oliwie, dolałam sos, przyprawiłam. Kiedy cebula była miękka dodałam pastę i kiełbaski. Dusiłam całość razem przez około kwadrans.

Podałam z gorącymi kasztanami.
Było to wyjątkowo pyszne, polecam!

niedziela, 23 października 2011

Jesienna zupa z dyni z cebulą i imbirem.



Dynia to warzywo absolutnie urocze. Niespotykany nigdzie indziej kolor i bardzo elastyczny smak, który w zależności od oprawy jest zawsze inny.
Na jesienne wieczory w domu, które bardzo lubie, wpadłam na pomysł szybkiej i na prawde pysznej zupy.

1 kg dyni
2 cebule
1 marchewka
korzeń imbiru około 7 cm
1,5 litra bulionu z drobiu lub warzyw
1\4 szklanki wody
2 łyżki masła
sól, pieprz mielony.

Dynię po obraniu pokroiłam na kwadraty, podobnie z cebulą i marchwią. Zeszkliłam na maśle, dodałam starty wcześniej imbir i podlałam wodą. Warzywa dusiłam ( zapach był zniewalający!) około 20 minut, mieszając od czasu do czasu. Potem dolałam wcześniej przygotowany bulion. Całość gotowała się razem jeszcze kilka minut, doprawiona do smaku jedynie solą i pieprzem.
Blenderem zmiksowałam zupę na gładką masę o przepięknym kolorze, troche jak dynia, troche jak mango.
Podałam bardzo gorącą. Część pojechała na Koszutke w słoiku, przyjęta entuzjastycznie.

Smacznego!

czwartek, 15 września 2011

Obiad samotny : spaghetti z krewetkami, granatem i chilli.



Na jesien mozna wznowić kuchnie - makaron, wiadomo.
Kolacja, słomiana wdowa.

200 gramów krewetek koktailowych
200 gramów makaronu pełnoziarnistego
poł szklanki białego wina
3 ząbki czosnku
natka pietruszki
połowa papryczki chilli
miąższ połowy granatu
dwie łyżki jogurtu greckiego

Czosnek - posiekac, pietruszke podobnie.
Cozsnek na oliwie zeszklic, wrzucić krewetki. Potem owoc granatu. I jogurt.
Poddusić, dodać posiekane drobno chilli. Doprawić świeżym pieprzem.
I solą.
Jeść z serialem.
<3

środa, 13 lipca 2011

Mniej to więcej ( wszyscy wiemy ) - Spaghetti aglio olio peperoncino


Robi się je bardzo szybko. Ale zaszeregować je jako danie szybkie byłoby bardzo krzywdzące. Mnie kojarzy się nieodłącznie z latem. Świeża pietruszka, pyszny polski czosnek i dobra oliwa. Nie trzeba nic więcej. Aha, peperoncino. W dobrych warzywniakach.

300 gramów spaghetti, najdłuższego jaki uda sie zdobyć
4 łyżki oliwy Extra Virgin
1 papryczka peperoncino
4 ząbki czosnku
połowa natki pietruszki
przyprawa: sól ( nic poza tym )


Makaron ugotowałam w osolonej wodzie bardzo al dente, taki lubie szczególnie. Papryczke przekroiłam i wyjęłam gniazda nasienne. Jesli ktos lubi bardzo ostre, nie trzeba tego robić, ale wg mnie pieczenie warg zabija wirtuozerski smak tego dania. Czosnek i papryczkę pokroiłam najdrobniej jak tylko się dało. Konieczny będzie bardzo ostry nóż ( a propos - w TK Max można dostać fantastyczne noże ceramiczne w wyjątkowo dobrych cenach , polecam ). Na oliwie podsmażyłam je bardzo delikatnie, tak aby czosnek nie zrobił się gorzki. Wrzuciłam na patelnie makaron i dobrze wymieszałam, dodająć posiekaną drobno natkę pietruszki. Można podwyższyć ogień i mieszająć trzymac jeszcze calość około minutę.
Z zimnym białym winem, którego nie miałam, byłoby to niebo.
Jeden z moich ulubionych makaronów, lato i Rzym na talerzu.
Miłego dnia.




środa, 6 lipca 2011

Indyk pieczony z melonem zielonym i szynką Prosciutto


To danie na randke. U mnie było na obiad i talerz, ale jedząc wpadlam na taką własnie konstatacje.
Indyk z włoską dojrzewającą szynką i melonem jest jednocześnie wytrawny i słodki. Mięso indyka jest bardzo lekkie, szybko kruszeje, a podczas pieczenia melon wydziela pyszny słodki sok.


Potrzebne:
5 plastrów fileta z indyka o grubosci ok 1,5 cm
kilka krążków melona zielonego ( może byc miodowy Galia )
5 plastrów szynki Prosciutto
łyżka oliwy
sól, pieprz, papryka słodka.
sok z połowy cytryny

Indyka rozbiłam i natarłam solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Posmarowałam pastą z pikantnych papryczek, ale bardzo delikatnie. Jeśli nie lubicie pikantnych potraw, można pominąć. Polecam też przyprawę do kurczaka, świetne ( i bez koncerwantów i glutaminianu ! ) produkuje Podravka.
Na każdym kawałku indyka ulożyłam plaster szynki i kilka dlugich kawałków melona. Zawinęłam i w każdy wbiłam krótką wykałaczke, żeby rolada nie rozwaliła się podczas pieczenia.
Całość skropiłam sokiem z cytryny i oliwą. Piekłam około 30 minut w temperaturze około 180 stopni z termoobiegiem. Nie należy martwić sie tym, że sok z melona przypieka sie szybciej niz mięso, jest bardzo słodki i karmelizuje się natychmiast.

Pyszne, na randke i obiad.


wtorek, 5 lipca 2011

Najlepsze śledzie w życiu. Wakacje, Stocznia Gdańska, Przyjaciele.



Wakacje zaczęły się nad morzem.
Aby zjeść najlepsze śledzie w życiu ( zapewniam, że takie mogą być ) należy przejść, śladem Lecha Wałęsy, przez bramę przy Placu Solidarności na teren Stoczni Gdańskiej. W budynku dawnego ISW znajduje się niezwykłe miejsce, jakie pokochalibyśmy tu na Śląsku czułą miłością, jakiego nam bardzo brakuje. Są podobno dobre imprezy i najlepsze nadmorskie piwo ( o nim kiedy indziej), ale najważniejsze - zakąski. Standardowe. Ale za to jakie śledzie. Za 8 złotych wielka porcja, plus ciemne pieczywo i duńskie masło.
Przepisu nie znam, mozna domyślać się po zdjęciu.
Ale były najlepsze w życiu.
Wybornych wakacji !

Buffet - kawiarnia i klub
ul. Doki 1 ( wejście od Pl. Solidarności )
Gdańsk

w lodówce :

Pages - Menu

Obserwatorzy

tyle:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...