Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 marca 2012

Omlet węgierski bez tłuszczu, na początek sezonu.



Omlet na 10 minut gotowania i dłuższą przyjemność z jedzenia. Bez tłuszczu, chudy ( nie suchy).
Potrzebne są:
3 jaja ( od kury biegającej wolno !)
1\2 papryki czerwonej
1 cebula
2 pomidory
łyzeczka pasty Aivar
garść pieczarek
odrobia bakłażana



Warzywa pokroiłam bardzo niedbale i udusiłam na kilku łyżkach wody. Doprawiłam aivarem , solą i pieprzem. Jajka utrzepałam z odrobiną soli. Aby omlet był puszysty najlepiej przygotować osobno białka i żółtka, a potem je połączyć.

Kiedy warzywa zmiękły zalałam je masą jajeczną i pod przykryciem piekłam na wolnym ogniu około 5-7 minut.
Puszysty, pikantny i pyszny, podany z sałatą z miodowym dresingiem.
Na początek sezonu.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Duszone kiełbaski bawarskie z pieczonymi kasztanami (Wurst und Kastanien)



Szkoda, że kasztanów nie jadamy prawie wogóle. Dla mnie to jeden z ciekawszych, najbardziej nieoczywistych smaków jakich miałam okazję spróbować. Najlepsze jadłam na głównym placu Lizbony, prosto z ruchomego pieca opalanego drzewem - coś niesamowitego. Kasztany smakują jak coś pomiędzy orzechem, ziemniakiem a fasolą. Poezja.

Potrzebne, dla dwojga:

200 gramów kasztanów jadalnych, w skorupkach a nie z puszki,
6 cienkich kiełbasek białych, surowych lub sparzonych,
3 cebule,
3 łyżeczki sosu Worcester,
dwie łyżeczki pasty pomidorowej,
sól,
pieprz,
papryka słodka,
ulubione zioła,
oliwa



Kasztany myjemy, wycieramy. Na desce rozkładamy je płaską częścią do dołu i nacinamy krzyżyki na górnej części skorupki. Gotujemy w osolonej wodzie przez około 20 minut. Woda ma przykrywać kasztany. Ugotowane kasztany rozkładamy na blaszce i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez około 15 minut. Najlepiej jest kontrolować, czy skórka nie zczerniała.

Cebule pokroiłam dość niedbale, udusiłam pod przykryciem na oliwie, dolałam sos, przyprawiłam. Kiedy cebula była miękka dodałam pastę i kiełbaski. Dusiłam całość razem przez około kwadrans.

Podałam z gorącymi kasztanami.
Było to wyjątkowo pyszne, polecam!

środa, 13 lipca 2011

Mniej to więcej ( wszyscy wiemy ) - Spaghetti aglio olio peperoncino


Robi się je bardzo szybko. Ale zaszeregować je jako danie szybkie byłoby bardzo krzywdzące. Mnie kojarzy się nieodłącznie z latem. Świeża pietruszka, pyszny polski czosnek i dobra oliwa. Nie trzeba nic więcej. Aha, peperoncino. W dobrych warzywniakach.

300 gramów spaghetti, najdłuższego jaki uda sie zdobyć
4 łyżki oliwy Extra Virgin
1 papryczka peperoncino
4 ząbki czosnku
połowa natki pietruszki
przyprawa: sól ( nic poza tym )


Makaron ugotowałam w osolonej wodzie bardzo al dente, taki lubie szczególnie. Papryczke przekroiłam i wyjęłam gniazda nasienne. Jesli ktos lubi bardzo ostre, nie trzeba tego robić, ale wg mnie pieczenie warg zabija wirtuozerski smak tego dania. Czosnek i papryczkę pokroiłam najdrobniej jak tylko się dało. Konieczny będzie bardzo ostry nóż ( a propos - w TK Max można dostać fantastyczne noże ceramiczne w wyjątkowo dobrych cenach , polecam ). Na oliwie podsmażyłam je bardzo delikatnie, tak aby czosnek nie zrobił się gorzki. Wrzuciłam na patelnie makaron i dobrze wymieszałam, dodająć posiekaną drobno natkę pietruszki. Można podwyższyć ogień i mieszająć trzymac jeszcze calość około minutę.
Z zimnym białym winem, którego nie miałam, byłoby to niebo.
Jeden z moich ulubionych makaronów, lato i Rzym na talerzu.
Miłego dnia.




wtorek, 14 czerwca 2011

Chłodnik śniadaniowy troche grecki


Dawno po wszystkich i ostatnich egzaminach, można celebrować lato i śniadania. Dzisiaj chłodnik podobny do Tzaziki, przekładany sałatą. Z grzankami grahamowymi.

kubek jogurtu naturalnego
dwa ogórki gruntowe
ząbek czosnku
szczypiorek
kilka listków szałwi ( opcjonalnie )
sól, pieprz
grzanki, papryka do dekoracji

Ogórki starłam na średnich oczkach tarki, czosnek wycisnełam, dodałam do jogurtu razem z posiekanym szczypiorkiem i szałwią. Podałam w szklankach przekładając warstwę chłodnika porwanymi liśćmi sałaty masłowej.
Posypałam grzankami.
Ah!

Grzanki robie krojąc czerstwy chleb w spore kostki. Wystawiam na słońce. Gotowe po 2 dniach. ( Chronić przed wilgocią ). Smacznego!

piątek, 20 maja 2011

Sałata z pieczoną papryką i ziemniakami. Sos miętowy.




Bardzo szybko i bardzo słodko, papryka podczas pieczenia wydziela sporo nagromadzonego w niej cukru ( spokojnie, to nie to samo co cukry proste ! ). Do tego sos z gęstego jogurtu, mięty i czosnku. Mozna zrobić na grillu. Wszystko bez tłuszczu!

1 papryka czerwona
2 ziemniaki
garść rukoli
garść swieżych liści szpinaku
mała cukinia

kubek jogurtu naturalnego, możliwie gęstego
ząbek czosnku
kilka liści mięty
sól
pieprz

Papryke i ziemniaka umyć ( nie obierac ) i pokroić na cząstki. Cukinie pokroić na krązki o grubości około 1,5 cm. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ziemniaki bardzo delikatnie posmarować oliwą z oliwej ( minimalnie ). Doprawić solą, pieprzem, rozparynem i oregano. Piec w temperaturze 220 stopni przez okolo 20 - 25 minut ( tak, aby skóra papryki nie zczerniała zbytnio, o ile chcemy ją zjesc. Papryka obrana z przypalonej skóry też jest pyszna.)
Upieczone warzywa ułożyć na zieleninie.
Sosu nie opisuje - wiadomo.
Smacznego, lekkiego.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Kotlet, kotlet z kaszy, kaszy jęczmiennej.



Kasza mnie zakoczyła. Niesmialy, troche zapomniany produkt z końca półki, a tu prosze. Nawet dla miłośników mięsa, nieświadomych jego braku - będzie super. Jądrem dania są zapewne przyprawy, bo nieśmiała kasza jest elastyczna, nabiera wyrazu w towarzystwie.

Składniki, dla 3 osób ( bardzo najedzonych )
3 woreczki kaszy jęczmiennej
6 duzych pieczarek
2 cebule
połowa papryki czerwonej
połowa pęczka natki pietruszki
2 jajka
cztery łyżki bułki tartej
mąka do obtoczenia kotletów

przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra,gałka muszkatołowa, kurkuma.

Cebule, paprykę i pieczrki umyc, drobno posiekać i podsmażyc na oliwie, doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem. Odstawic.
Kasze gotujemy, studzimy.
Warzywa z patelni łączymy z kaszą, wbijamy dwa jajka i dosypujemy drobno pokrojoną pietruszkę. Dodałam około 4 łyzki bułki tartej, zeby kotlety się nie rozpadły. Można mniej, można więcej, w zależności od stopnia zwarcia masy na kotlety. Masę doprawiłam mieszanką wyżej wskazanych potraw, zupełnie na wyczucie, najlepiej uzyć swoich ulubionych ziół.
Formowałam kotlety o wielkości około 7 cm, nie rozpadły sie, pięknie przyrumieniły. Smak zachwycił! Sceptyczni mięsożercy jedli bardzo!

Kotlety podałam z prostą sałatą lodową i rzymską z musztardowym vinegretem.
Dobre polskie produkty!

środa, 13 kwietnia 2011

Frittata vege (mięso produkt zbrodni)


Z okazji miłego popołudnia spędzonego wczoraj z pewnym eleganckim wegetarianinem - wpadłam na pomysł. Fritata. Prosta, dobra, niskokaloryczna, zdrowa. To rozbudowana forma tortilli hiszpańskiej ( z której legendą zmierze się niebawem ) - z duszonymi warzywami, takimi jakie akurat miałam pod ręką. Bez mięsa ( mięso produkt zbrodni ).

Potrzebne ( na dwie fritaty wielkości średniej patelni o średnicy około 25 cm)
- po 3 jajka na placek
- 3 średniej wielkości ziemniaki
- połowa cukini
- 1 papryka czerwona
- po jednej cebuli białej i czerwonej
- 6 pieczarek
- szczypiorek z dymki

salsa: pokroić jednego dużego pomidora na drobne kawałki, postąpić tak samo z połową avocado i jedną niewielką dymką. udekorować szczypiorkiem, doprawić solą, pieprzem i octem balsamico. Odstawić.

Warzywa umyć i pokroić w dowolnej wielkości kawałki. Tak, aby możliwie szybko sie udusiły.
Podsmazyć na łyżce oliwy z oliwek, często mieszając. Najlepszym wskaźnikiem jest ziemniak - kiedy będzie tak miękki, aby wbic w niego bez problemu widelec - znaczy ze już.

Jajka rozstrzepać porządnie, doprawić solą i pieprzem mielonym. Nie stosuje innych przypraw, składniki bronią sie same. Masą z jaj zalać warzywa. Fritate smażyc należy tak długo, aż zetnie się pod spodem - na górze może zostać surowa. Aby ją odwrócić ( akrobatyka) należy przełożyć placek na talerz, przykryć patelnią i odwracając konstrukcję o 180 stopni umieścić go spowrotem na patelni ( tym razem drugą stroną !)
Smażenie drugiej strony zabiera o wiele mniej czasu, po 4 minutach wszystko jest gotowe i pachnące.
Podałam z aromatyczną salsą , równie pyszne jest z lodową polaną prostym winegretem.
Aha - można przechowywać w lodówce i podać jako zimną przekąske!

środa, 6 kwietnia 2011

Warzywa pieczone z rozmarynem i oscypkiem



W weekend byliśmy w Zakopanem. Zakopane poza sezonem ciche, oscypki - wiadomo - obowiązkowe i pyszne. I wpadłam na taki pomysł.
Potrzebne były, dla dwóch osób:

trzy młode ziemniaki
2 marchewki
papryka czerwona
papryka żółta ( udało mi sie dostać piękną podłóżną i chrupką, nie wiem jaka to odmiana)
połowa cukini
dwie cebule białe
6 pieczarek
1 burak
oliwa z oliwek
rozmaryn ( najlepiej świeży, ale dobry suszony będzie super.)
kawałek oscypka wielkości około 5 cm
sół, pieprz.

Warzywa umyć i obrać. Pokroić na średnie kawałki. Układać po trochu z każdego na środku kwadratu z folii aluminiowej. Każdy kopczyk polałam kilkoma łyżkami czosnkowej oliwy z oliwek i doprawiłam solą oraz pieprzem. Na samą górę rozmaryn. Folie zagniotłam szczelnie na górze.
Piekłam w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 25 minut, tj tyle, aby warzywa były półtwarde, takie wg mnie są najlepsze.
Po wyjęciu z piekarnika do każdego z otwartych sakiewek włożyłam kilka cieniutkich plasterków oscypka. To dość twardy ser więc nie rozpływa się tak łatwo i zachowuje cudowny intensywny smak.

Przepyszne!


w lodówce :

Pages - Menu

Obserwatorzy

tyle:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...