Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2014

Muffiny korzenne z jabłkami i skórką z cytryny




Ostatnią z nich zjadłam dziś rano i zaczyna mi ich brakować. Wiem, że na każdym blogu o jedzeniu jest conajmniej kilka przepisów na muffiny, ale te są proste i pyszne, do tego rozgrzwają dzięki pysznej mieszance przypraw. Robi się je szybko i bez bałaganu w kuchni. Idealne na zimę.

Do zrobienia 12 sztuk babeczek potrzebne były:

1,5 szklanki mąki pszennej
200 gramów twarogu
pół szklanki oleju
pół szklanki mleka
pół szklanki brązowego cukru
skórka z jednej cytryny
garstaka kandyzowanej skórki pomarańczowej
łyżeczka sody oczyszczonej
łyżeczka proszku do pieczenia
przyprawy: łyżka sproszkowanego imbiru, odrobina anyżu, goździków, łyżeczka cynamonu, szczypta soli i pieprzu.
3 twarde jabłka


Przesianą mąkę połączyłam z cukrem, przyprawami, proszkiem i sodą. Dolałam olej, twaróg i mleko. Zmiksowałam. Obrane i pokrojone na niewielkie cząstki jabłka dodałam do masy, dorzucając skórkę z cytryny i skórkę pomarańczową. 


Mufinnki piekłam w foremkach średniej wielkości około 25 minut w temperaturze 170 stopni, bez termoobiegu. Po ostygnięciu polałam gęstym lukrem, posypałam odrobiną skórki z cytryny. Smakowały domem - jabłkami, cynamonem i cytryną. Zimą.





piątek, 4 maja 2012

Pinaktny suflet z ricottą oraz grillowanymi warzywami. Vege.


Może być na śniadanie albo na lekki obiad. Jest szybki i zdrowy, pasuje do wszystkiego, nie ma węglowodanów. Prawie.
Potrzebne:
3 jajka
1,5 łyżki mąki orkiszowej
przyprawy, dowolnie obrane.
2 łyżki ricotty
pół łyżeczki proszku do pieczenia albo sody oczyszczonej
sałata, wedle uznania.

Oddzieliłam jajka od biłek, ubiłam osobno, a potem połączyłam. Białka ubijałam z odrobiną soli, piana jest wtedy bardziej zbita i sprężysta. Potem delikatnie połączyłam białko i żółtko na jednolitą masę i dodałam ser oraz mąke. Użyłam ricotty, ale spokojnie można ja zastąpić zwykłym chudym twarogiem.
Przyprawiłam całość suszonym oregano, pieprzem, słodką papryką i solą.
Gotową masą napełniłam foremki do muffinek. Piekłam w temperaturze 170 stopni około 12 minut, do momentu aż góra pięknie się zrumieniła.
Podałam z grillowaną bez tłuszczu cukinią oraz grillowanymi grubymi plastrami pomidora malinowego. To ostatnie było wyjątkowo pyszne, cały smak pomidora, bez konieczności doprawiania, nawet solą.
Sos do sałaty wedle uznania, tutaj - ulubiony miodowy dressing z balcamico.
Jadłam w pośpiechu, ale z jaką przyjemnością!

niedziela, 18 marca 2012

Perfekcyjny muffin urodzinowy. Czekolada biała, czarna oraz banany.



Było przyjęcie, zamiast torta 26 muffinów.
Foremek było 6, każda partia piekła się mniej więcej 35 minut. Zdecydowanie było warto!
Proporcje dla 26 muffinów, można dzielić. Albo mnożyć.



350 gramów mąki pszennej ( przesiać )
4 jajka
szklanka oleju
100 gramów otrąb ( dowolnych )
2 i 1\2 łyżeczki sody oczyszczonej i tyleż proszku do pieczenia
1,5 szklanki cukru
1,5 szklanki mleka
1\2 łyżeczki soli
czekolada
3 banany
lukier
posypka

Zaczęłam od namoczenia otrąb w mleku. Odstawiłam. W jednej misce połączyłam olej, cukier oraz jajka. Zmiksowałam, nie ubijałam. W drugiej - mąka, sól, soda, proszek.
Później razem, wraz z otrębami. Całość należy czule połączyć w jedną masę, pokruszyć czekoladę, pokroić banana. I dodać.
Piekłam około 35 minut w temperaturze 170 stopni.
Lukier - cukier, woda, ciepło.
Świeczki, niespodzianka!

w lodówce :

Pages - Menu

Obserwatorzy

tyle:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...