Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory suszone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory suszone. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2012

Kurczak ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i ricottą.

 To danie idealne na lekki letni obiad, przygotowywane bardzo szybko, szczególnie, jesli użyje sie szpinaku już spreparowanego, np. od bonduelle.

Potrzebne:
2 piersi z kurczaka,
ok. 200 gramów szpinaku, może być mrożony,
pół kubka jogurtu naturalnego bez cukru,
kilka suszonych pomidorów,
150 gramów sera ricotta lub podobnego.

Piersi należy zamarynować i doprawić wg uznania. Ja preferuje ostatnio musztarde Dijon oraz grubo mielony pieprz.
Piersi zgrillowałam na patelni grillowej bez tłuszczu, po kilka minut z obu stron.
W między czasie przygotowywałam szpinak. Rozmroziłam, podgrzałam na patelni na kilku kroplach oliwy, dodałam ząbek czosnku, troche gałki muszkatołowej, pieprz, sół oraz jogurt naturalny.
Szpinakiem posmarowałam piersi, poukładałam pomidory i posypałam rozdrobioną ricottą.
Następnie zapiekałam całość pod przykryciem około 5 - 7 minut.
Voila!


wtorek, 24 maja 2011

Rolada. Niech Was nie zwiedzie.


Tak będzie miało na imie nasze kolejne zwierze. Te powyżej to wlasciwie male roladki z baklażana.

Potrzeba:
1 średni bakłażan
niewielka papryka zielona
cztery pomidory szuszone w zalewie
kawałek sera koziego
połowa cebuli
połowa cukini
przyprawy: sól, pieprz, bazylia, tymianek.
szypior aby powiązac
odrobina oliwy

Bakłażana pokroić w poprzek na cieniutkie plastry ( wbrew pozorom - łatwizna ), posolić. Reszte warzyw pokroić na piórka, abo jak komu pasuje, byleby dalo sie ulozyc tak, aby potem zawinąć. Każdy plaster posmarowałam lekko pastą z pieczonej papryki ( prosto z Meksyku, o niej kiedy indziej ), ułożylam na środku plastra wazywa i posypałam startym kozim serem. Posoliłam dość obficie. Do tego zioła - bazylia i tymianek są super, można użyc oregano. Zawinęłam, przewiązałam szczypiorkiem ( chów własny ). Rolady ułożylam w naczyniu, posypałam solą, pieprzem i odrobiną szusonego oregano. Piekły się około 25 minut w 200 stopniach.
Podałam z odrobiną joguru naturalnego bez cukru.
Rolada na upał.

środa, 27 kwietnia 2011

Chlebek cukiniowy z suszonymi pomidorami. plus tzaziki.



W szufladzie lodówki dorodne cukinie ( w Hiszpanii szczyt sezonu - tanie i pyszne ). Inspiracją jest kultowa babka ziemniaczana mojego Taty, danie popisowe, wyższa szkoła jazdy.
Tu : lekko. Wersja bez drożdzy bo ich staram sie unikać, ale nie widze przeszkód zeby je dodać, chlebek będzie puszysty.

Potrzebne:

dwie spore cukinie
6 pomidorów suszonych w zalewie
3\4 szklanki mąki
2 jajka
łyżeczka oliwy, może być ta z suszonych pomidorów,
przyprawy: sól, pieprz, cebula granulowana, papryka słodka, słodka, odrobina curry, tymianek, zioła prowansalskie.

Cukinie obrać, zetrzeć na grubej tarce, odstawić na sitku posoloną na około 15 miunut, aby oddała tak dużo wody, jak to możliwe. Startą cukinie połączyć z mąką, jajami i pokrojonym w niewielkie paseczki pomidorami szuszonymi. Dolać łyżeczke oliwy i doprawić.
Chlebek piekłam około 1,5 godziny w temperaturze 180 stopni. Stygł w otwartym piekarniku, spokojnie, aby nie opadł.
Podałam z tzazikami - jogurt, czosnek, ogórek, oliwa, pieprz.
Wiozłam na Koszutke z tzazikami w słoiku.
Smakowało !

niedziela, 27 marca 2011

Kolacja Pawła cz. II - koperty z ciasta francuskiego z mieloną wołowiną, suszonymi pomidorami, serem owczym i oliwką


Troche to brzmi nadęto, niepotrzebnie. Na pomysł wpadłyśmy kilka godzin przed podaniem. Nie jest ani trudno ani pracochłonnie, za to troche śródziemnomorskiej romantyki. Lepiej, rzecz jasna, gdyby zamiast wołowiny pojawiła się baranina albo jagnięcina, ale i tak było fantastycznie.

Potrzebne na 12 porcji, dla każdego po 2:
ciasto francuskie ( nie mrożone - schłodzone ! chyba, że macie ochote wałkować godzinami - polecam, ale przepisu nie podaje, wyższa szkoła jazdy ) - 3 paczki tj 3 prostokąty o wielkosci około 50 cm na 30 cm.
400 gramów dobrej wołowiny ( do zmielenia )
1 duża cebula
słoik pomidorów suszonych w oliwie z ziołami
24 oliwki zioelone
200 gramów sera owczego
łyżka przecieru pomidorowego ( dostałam pyszny w tubce produkcji niemieckiej !)
oliwa z oliwek do posmarowania kopert


Należy rozpcząć o podsmażenia na odrobinie oliwy pokrojonej bardzo drobno cebuli. Dodać zmieloną wołowinę i podduszać razem około 15 minut - tak aby mięso nie wyschło. Doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem, szczyptą oregano i bazylii. Odstawić.

Ciasto francuskie rozłożyć na papierze do pieczenia i wykrawać kwadraty o boku około 10 cm. Trzeba pamiętać o tym, aby nieużywane jeszcze ciasto było stale przykryte - strasznie szybko wysycha. Odradzam używanie mrożonego ciasta francuskiego - jest papierowe w smaku. To chłodzone jest swieże i gotowe do użycia natychmiast.
Pomidory odcedzić i pokroić na paski.
Każdy kwadracik posmarowałam cieniutką warstwą pasty pomidorowej. Na środku ułożyłam około dwie łyżki podsmażonej wołowiny, kilka pasków pomidorów, po dwie oliwki przekrojone wpół. Całość posypałam skruszonym w palcach serem owczym. Kopczyk nadzienia powinien być na tyle wysoki, aby dało się zakleić opertę.
Zaklejanie - skleić należy przeiwległe boki, bardzo dokładnie. Ciasto ma to do siebie ze zwielokratnia swój rozmiar i rozkleja się ( co widać na pierwszym zdjęciu - ale uroczo ).


Koperty trzeba rozłożyć na blasze w takiej odległości od siebie, aby nawet wyrośnięte - nie stykały się. Górę kopert posmarować oliwą z oliwek. Czas pieczenia obliczyłam na 15 minut w temperaturze 220 stopni. Mają być w każdym razie złote i pulchne.
Zrobienie ich zajmuje nie więcej niż 40 minut. Jest w nich jakaś wytworność, nie wiem skąd.
Podałam je w towarzystwie zielonej sałaty, o której w następnym odcinku.

Smacznego!




w lodówce :

Pages - Menu

Obserwatorzy

tyle:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...