Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa krem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2014

Zupa z soczewicy z mlekiem kokosowym, kolendrą i nachosami


Bardzo lubię soczewice. W lasagne, w curry i w zupie. Na przykład takiej jak powyżej - gęstej, aromatycznej, orientalnej.
Do dużego garnka, wystarczającego na dwa dni potrzebne były:
400 gram czerwonej soczewicy
2 puszki mleka kokosowego po 400 ml każda
2 łyżki czerwonej pasty cury
łyżeczka garam masli
2 cebule czosnkowe
3 ząbki czosnku
1,5 litra bulionu ( ja użyłam warzywnego )
1 łyżka sosu rybnego
sól, pieprz
odrobina oliwy
garść świeżej kolendry
nachosy


W głębokim garnku przesmarzyłam dwie łyżki pasty curry na odrobinie oliwy. Po chwili wrzuciłam pokrojoną w pióra cebulę i czosnek. Dusiłam z odrobiną wody do momentu kiedy cebula zmiękła i lekko się zeszkliła. Później wrzuciłam soczewicę. 


Kiedy ziarno było pięknie szkliste, zalałam całość bulionem. Gotowałam na małym ogniu do momentu, kiedy soczewica zrobiła się lekko papkowata i bardzo miękka. Wlałam mleko kokosowe i zmniejszyłam jeszcze ogień. Doprawiłam masalą, sosem rybnym, solą i pieprzem. Gotowałam całość około 10 minut, a potem ostudziłam. Ciepłą zupę zblendowałam na gładką masę. Było prawie gotowe.


Podałam bardzo gorącą zupę w miseczkach z nachosami i świeżą kolendrą. Skropiłam oliwą, bo tak lubię. Ale to niekonieczne. I bez tego taka zupa rozświetla popołudnie. A potem kolejne! 











poniedziałek, 19 marca 2012

Zupa krem z pieczarek. Wersja light



Zupa krem, ale nie krem - z 30-procentowej śmietany. Raczej light, na dietę.


Potrzebne:
litr bulionu ( może być z bulionetki, ale lepiej nie z kostki)
400 gramów pieczarek
1 por
2 cebule
2 pietruszki
1 cebula
odrobina imbiru
200 gramów jogurtu naturalnego
sól
pieprz
może byc kurkuma, dla poprawienia koloru. Ja lubie szary.

Warzywa pokroiłam byle jak i udusiłam w garnku z grubym dnem na łyżce oliwy z oliwek podlewając co jakiś czas wodą. Kiedy warzywa były miękkie, doprawiłam je solą, pieprzem i startym imbirem. Zalałam bulionem, chwilę pogotowałam. A potem jogurt.
I melakser, do momentu kiedy będzie jednorodne, pięknie szare i gęste.
Podane z grznkami z chleba żytniego. Można opruszyć natką.
Szybko!

w lodówce :

Pages - Menu

Obserwatorzy

tyle:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...